Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2018

ZAMACH NA PRAWDĘ – cz. 2

Po katastrofie smoleńskiej szok w obozie rządzącym i w zaprzyjaźnionych z nim mediach trwał krótko. Na chwilę uległ mu nawet Naczelny Gazety Wyborczej – A. Michnik. Cytuję z pamięci: „Prezydent z pewnością był patriotą”. Oraz: „W przeszłości nie zawsze sprawiedliwie go oceniałem”. Ale szybko zdano sobie sprawę, że współczucie dla Ofiar niebezpiecznie podnosi notowania PiS. A tego Platforma Obywatelska już tolerować nie potrafiła. Więc niemal od razu pełniący obowiązki Prezydenta, a wciąż jeszcze Marszałek Sejmu – B. Komorowski rozpoczął „wojnę o krzyż” przed Pałacem Prezydenckim. Która, za pełną aprobatą władz państwowych oraz Prezydent Warszawy H. Gronkiewicz-Waltz, szybko przerodziła się w „wojnę z Krzyżem”. Przy zupełnej bierności policji i straży miejskiej dochodziło na Krakowskim Przedmieściu do brutalnych, chuligańskich ataków na osoby przeżywające żałobę oraz do ataków na symbole kultu religijnego. A wysyłana nocą przez Prezydent H. Gronkiewicz-Waltz straż mie...

ZAMACH NA PRAWDĘ – cz. 1

Media już dawno przestały być normalnym obserwatorem naszej codzienności i kontrolerem sfery publicznej. Za to stały się narzędziem w ręku formalnych i nieformalnych grup „trzymających władzę”. Ba, wręcz same tworzą takie grupy. W tym sensie stały się już nie „czwartą”, a wręcz główną władzą. Czy w Smoleńsku doszło do celowego zamachu – nawet dziś, po siedmiu latach, nie można tak twierdzić. Ale na pewno doszło do zamachu na prawdę . I powstało celowe, medialnie wzmocnione kłamstwo, które streszczam kompleksowo: > Wizyta śp. Prezydenta L. Kaczyńskiego w Katyniu w dniu 10 kwietnia 2010 roku była jego indywidualną inicjatywą, podjętą w ramach kampanii wyborczej i z zazdrości o udaną trzy dni wcześniej wizytę Premiera D. Tuska. Lot samolotu pospiesznie i nieudolnie organizowała Kancelaria Prezydenta. Samolot opanowały osoby na bieżąco przez Prezydenta sterowane, a specjalnie dobrana załoga (przez Prezydenta oczywiście) nawet dobrze nie znała tego samolotu...

UKRYWANE PROBLEMY KOMISJI MILLERA I MAK

Obraz
Komisje MAK i Millera wikłały się we wstydliwie ukrywanych problemach, a nawet w sprzecznościach. Że o nich wiedziały – dowodzi sposób, w jaki obchodziły takiego „jeża”. Na szczególną uwagę zasługują dwie takie sytuacje. Pierwsza dotyczy kształtu trajektorii . Z tym obie komisje miały kłopot naprawdę poważny, bo zarejestrowane wysokości nad terenem, czyli tzw. wysokości „radiowe”, nie chciały im się wpasować pomiędzy prawdopodobny tor lotu, a profil terenu. Wyraźnie to widać na krótkim, przykładowym odcinku, obejmującym 3 sekundy, w czasie których samolot przeleciał ok. 235 metrów. Jak widać na poniższych szkicach – każda komisja z tym problemem „poradziła” sobie inaczej. Pierwszy szkic ukazuje, jak nasza rodzima komisja Millera po prostu dowolnie ponaginała tor lotu, to w górę, to w dół nawet o dobre 10 metrów. Zupełnie niezgodnie z fizyką Newtona, bo w tym czasie nie zarejestrowano niemal żadnych przeciążeń pionowych. Właściwie, to cała trajektoria komisji Mille...

ANALIZA PODEJŚCIA – cz. 2

Obraz
Ciąg dalszy cz. 1: Z kwestią wysokości są nowe problemy. O ile poprzednio, ze względu na rozległy horyzont zdarzeń, różnice nawet kilku sekund nie miały znaczenia, to tu już nawet ułamek sekundy może być istotny. Tymczasem zapis parametrów lotu oraz zapis rozmów w kabinie dokonywały się oddzielnie, a ich zegary nie były ze sobą zsynchronizowane. Więc w obu zapisach należało odnaleźć sytuacje je jednoczące, na wzór filmowych „klapsów”. Dodatkowo oba zapisy należy jeszcze nałożyć na mijany teren, tym samym liczba niewiadomych w tym zadaniu wzrasta do trzech. Z tym zadaniem nie poradziły sobie ani MAK, ani komisja Millera. MAK, nie umiejąc pogodzić zarejestrowanych wysokości radiowych z mijanym terenem, przyjął tzw. „obliczeniowy” ( расчётно й ) profil terenu, a więc fikcyjny. Komisja Millera też uciekła się do fikcji, tyle, że postąpiła odwrotnie; wprowadziła „ wyliczony przez Komisję ” pionowy tor lotu. Z licznymi załamaniami, wprawdzie zgodnymi z przypisanymi przez ko...